Uciążliwości odorowe: dane pokazują, kiedy zapachy są najbardziej odczuwalne

Jak powstają epizody odorowe, dlaczego jednego dnia zapach jest niemal niewyczuwalny, a innego może być odczuwany przez mieszkańców wielu dzielnic? Odpowiedzi na te pytania znalazły się w sprawozdaniu Społecznego Zespołu ds. Przeciwdziałania Uciążliwości Odorowej w Zabrzu, który pracuje od 2025 roku. Analizy pokazują m.in. wyraźny związek między występowaniem uciążliwych zapachów a warunkami atmosferycznymi.
Społeczny Zespół ds. przeciwdziałania uciążliwości odorowej skupia przedstawicieli miejskich służb i jednostek, ekspertów oraz przedstawicieli przedsiębiorstw. W skład zespołu wchodzą m.in. eksperci ds. ochrony powietrza i środowiska oraz członek Rady Naukowej IMGW-PIB. Planowane jest także poszerzenie zespołu o ekspertów z Instytutu Podstaw Inżynierii Środowiska PAN.
Podczas ostatniego posiedzenia Rady Miejskiej w Zabrzu, 31 sierpnia 2026 roku, Naczelnik Wydziału Ekologii Agnieszka Dymek przedstawiając sprawozdanie z prac zespołu wykazywała, nie tylko, gdzie mogą znajdować się źródła uciążliwych zapachów, ale także jak na ich odczuwanie wpływają temperatura, wiatr i zjawiska zachodzące w atmosferze.
„Zespół zajmuje się przede wszystkim ewidencjonowaniem konkretnych przypadków występowania wysokich stężeń odorów na terenie miasta, współpracą z przedsiębiorstwami oraz diagnozowaniem i szczegółowym opisywaniem instalacji i procesów, które mogą generować problem. Prowadzimy również działania terenowe, uczestniczymy w inspekcjach i wizytach studyjnych w przedsiębiorstwach, na których terenie przetwarzane są odpady. Reagujemy również kryzysowo, czyli opracowujemy propozycje działań interwencyjnych w sytuacjach wzmożonego występowania uciążliwości odorowej. Na podstawie zebranych danych chcemy także opracowywać strategię długoterminową” – tłumaczyła naczelnik Agnieszka Dymek.
Problem odorów nie ma jednego prostego źródła. Na to, czy zapach pojawi się w konkretnej części miasta i jak długo będzie odczuwalny, wpływają zarówno miejsca, w których powstają substancje zapachowe, jak i sposób ich przemieszczania się w atmosferze. Dlatego praca zespołu nie ograniczała się do wskazywania potencjalnych źródeł. Zebrano dane o zgłoszeniach, przygotowano mapę lokalizacji uciążliwości i instalacji, przeanalizowano wpływ pogody oraz przyjrzano się rozwiązaniom stosowanym przez przedsiębiorstwa.
Dlaczego zapach może być silniejszy w jednych dniach niż w innych?
Jednym z najważniejszych wniosków przedstawionych w analizie meteorologicznej jest znaczenie warunków wietrznych. W latach 2023–2024 aż 76,93 proc. analizowanych przypadków odorowych przypadało na sytuacje, w których prędkość wiatru wynosiła od 0 do 1 m/s. Z kolei 68,75 proc. przypadków wystąpiło przy temperaturze od 10 do 20°C.
„Analiza wpływu warunków meteorologicznych pokazuje bardzo wyraźnie, że na odczuwanie uciążliwości odorowych wpływa przede wszystkim prędkość wiatru. Około 77 procent analizowanych przypadków odorowych występowało przy prędkości wiatru od zera do jednego metra na sekundę. Kiedy wiatr się zwiększa, następuje rozproszenie zapachu i nie jest on tak odczuwalny dla mieszkańców. Innymi czynnikami nasilającymi uciążliwości są niska inwersja temperatury, słabe warunki wentylacyjne oraz układy wysokiego ciśnienia.” – tłumaczy naczelnik Agnieszka Dymek
Nie oznacza to, że brak wiatru czy temperatura są źródłem zapachu. Pogoda wpływa przede wszystkim na to, jak łatwo substancje zapachowe mogą rozprzestrzeniać się i rozpraszać. Przy słabym wietrze powietrze jest mniej wymieniane. Jeżeli dodatkowo występuje tzw. inwersja temperatury, warunki do rozpraszania zanieczyszczeń i substancji zapachowych stają się jeszcze gorsze.
Czym jest inwersja temperatury?
W typowej sytuacji powietrze przy powierzchni ziemi jest cieplejsze i może unosić się do góry. Podczas inwersji układ temperatur jest odwrócony – chłodniejsze, cięższe powietrze pozostaje przy ziemi, a nad nim znajduje się cieplejsza warstwa. Ta cieplejsza warstwa działa jak swego rodzaju pokrywa, ograniczając pionowe mieszanie powietrza. Substancje zapachowe mogą wtedy pozostawać bliżej powierzchni ziemi i być intensywniej odczuwane. Analiza przedstawiona zespołowi pokazuje, że szczególne znaczenie ma niska inwersja przyziemna, słabe warunki wietrzne oraz układy wysokiego ciśnienia.

Dlaczego zapach często pojawia się wieczorem i rano?
Analiza dobowego cyklu atmosfery wskazuje na bardzo charakterystyczny mechanizm. W przedziale 18:00–24:00 odnotowano 50 proc. analizowanych epizodów odorowych. Wieczorem zaczyna rozwijać się nocna inwersja przyziemna. Chłodne powietrze osiada przy ziemi, a cieplejsza warstwa znajdująca się wyżej ogranicza jego mieszanie. W efekcie zapachy mogą się kumulować w warstwie powietrza, którą oddychają mieszkańcy. Rano sytuacja zaczyna się zmieniać. W godzinach 6:00–12:00 przypadało 45 proc. analizowanych epizodów. Po wschodzie Słońca warstwa inwersyjna stopniowo słabnie. Zgromadzone wcześniej substancje mogą wtedy przemieszczać się przy powierzchni ziemi, powodując nagły wzrost odczuwalności zapachu.

Sam zapach nie mówi jeszcze, skąd pochodzi.To ważne rozróżnienie. Mieszkaniec może bardzo wyraźnie wyczuwać zapach, ale samo odczucie nie pozwala automatycznie wskazać jego źródła. Dlatego w Zabrzu przygotowano mapę zgłoszeń oraz potencjalnych źródeł odorów. Uwzględniono na niej m.in. instalacje Fortum Silesia, FCC Śląsk, MOSiR w Zabrzu, Zabrzańskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Jastrzębską Spółkę Węglową oraz obiekty związane z gospodarką odpadami w miastach sąsiednich. To istotne, ponieważ zapach nie zatrzymuje się na granicy administracyjnej. Kierunek i prędkość wiatru mogą powodować, że źródło znajdujące się poza Zabrzem również będzie brane pod uwagę przy analizie zgłoszenia.
„Od 2025 roku mamy aktualną mapę zgłoszeń oraz potencjalnych źródeł odorowych. Wskazaliśmy na niej punkty, w których najczęściej dochodzi do występowania zgłoszeń dotyczących zapachu, a także instalacje, które potencjalnie mogą być emitentami. Są to między innymi Fortum Silesia, FCC Śląsk, MOSiR w Zabrzu, Zabrzańskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji oraz Jastrzębska Spółka Węglowa. Najczęściej problem dotyczy Śródmieścia, Zaborza Północ i Poręby. W innych częściach miasta zgłoszenia pojawiają się sporadycznie.” – tłumaczy naczelnik Agnieszka Dymek
Co oznacza „uciążliwość odorowa”?
Odór to zapach, który jest odbierany jako nieprzyjemny lub uciążliwy. Ważne jest jednak to, że odczuwanie zapachu jest związane nie tylko z obecnością określonej substancji, ale także z jej stężeniem, czasem trwania ekspozycji i właściwościami ludzkiego zmysłu węchu. W praktyce oznacza to, że zapach jest zjawiskiem, które trzeba analizować inaczej niż typowe zanieczyszczenia mierzone jedną wartością liczbową. I tu pojawia się jeden z najważniejszych problemów: w Polsce nadal brakuje przepisów określających metody oceny zapachowej jakości powietrza oraz norm dla substancji zapachowych w powietrzu. Funkcjonuje natomiast „Kodeks przeciwdziałania uciążliwości zapachowej” z 2016 r., który wskazuje dobre praktyki i działania mogące ograniczać uciążliwości odorowe. To właśnie dlatego tak ważne są dane, obserwacje, analiza zgłoszeń oraz współpraca ekspertów i przedsiębiorstw.
Jak nauka mierzy zapach?
W prezentacji podczas sesji Rady Miasta pojawiło się pojęcie olfaktometrii. Najprościej mówiąc, jest to metoda badania właściwości zapachowych powietrza z wykorzystaniem ludzkiego zmysłu węchu w kontrolowanych warunkach. Olfaktometr jest urządzeniem wykorzystywanym do takich badań – pozwala określać m.in. stężenie zapachowe próbki. To różni się od pomiaru konkretnej substancji, np. siarkowodoru. Człowiek nie „mierzy” zapachu jednym czujnikiem – zapach może być mieszaniną wielu substancji, a jego odbiór zależy od ich wzajemnego oddziaływania.
W Zabrzu monitoring prowadzony na terenie elektrociepłowni Fortum Silesia obejmuje m.in. pomiary PM2,5, PM10, H₂S i NH₃ oraz parametrów pogodowych. System korzysta z siedmiu mierników stacjonarnych i przenośnych, a jego wskazania są kalibrowane i walidowane olfaktometrem wzorcowym raz na trzy miesiące. Co właściwie oznaczają te oznaczenia? PM2,5 i PM10 to frakcje pyłu zawieszonego – bardzo drobne cząstki unoszące się w powietrzu, różniące się wielkością. H₂S, czyli siarkowodór, to związek chemiczny charakterystyczny dla zapachu przypominającego zgniłe jaja. NH₃, czyli amoniak, jest bezbarwnym gazem o intensywnym, drażniącym zapachu. Pomiar tych substancji nie oznacza jednak, że każda z nich jest źródłem konkretnego odoru. Ich stężenia są jednym z elementów szerszej analizy, którą trzeba zestawiać m.in. z warunkami pogodowymi, lokalizacją źródeł i zgłoszeniami mieszkańców.
Co robią przedsiębiorstwa?
Ważną częścią pracy zespołu było sprawdzenie, jakie rozwiązania ograniczające emisję zapachów są stosowane i planowane w zakładach znajdujących się na terenie Zabrza. W przypadku FCC Śląsk wykonano m.in. instalację filtra biologicznego na hali produkcji RDF, czyli paliwa wytwarzanego z odpowiednio przetworzonych odpadów, oraz zamontowano szybkobieżne bramy w hali przetwarzania mechanicznego zmieszanych odpadów komunalnych i w sortowni. Plan modernizacji obejmuje także hermetyzację kompostowni odpadów biodegradowalnych oraz budowę śluz załadunkowych.
Hermetyzacja oznacza w tym przypadku ograniczenie kontaktu procesu z otwartym powietrzem. Zamknięcie instalacji pozwala przejąć powietrze z procesu i poddać je odpowiedniemu oczyszczaniu, zamiast dopuszczać do swobodnego wydostawania się substancji zapachowych.

W Fortum Silesia planowana modernizacja obejmuje m.in. szczelne stanowiska rozładunkowe, zamknięte silosy na biomasę oraz systemy wentylacji kierujące powietrze procesowe do spalania w kotle. W razie postoju instalacji przewidziano również filtry węglowe lub biofiltry do neutralizacji odorów. Projekt zakłada odejście od spalania węgla na rzecz biomasy do końca 2027 r., przy jednoczesnym współspalaniu RDF.
„Są to instalacje znajdujące się na terenie prywatnym i we władaniu prywatnych podmiotów. Naszym zadaniem i celem jest pilnowanie tego i ewentualnie nieopóźnianie procedur, a także pilnowanie, żeby te procedury w miarę jak najszybciej przebiegały. Z zapewnień tych podmiotów wynika, że takie są planowane terminy i tego się będziemy trzymać.” – tłumaczył podczas sesji Rady Miasta prezydent Kamil Żbikowski.
Czym jest biofiltr?
Biofiltr to urządzenie, w którym powietrze z procesu przepuszczane jest przez materiał biologicznie aktywny. Mikroorganizmy znajdujące się w takim materiale pomagają rozkładać część związków odpowiedzialnych za niepożądane zapachy. W praktyce biofiltr jest więc jednym z narzędzi ograniczania emisji odorów. Jego skuteczność zależy m.in. od konstrukcji instalacji, rodzaju oczyszczanego powietrza i właściwego prowadzenia procesu.
Miejskie Składowisko Odpadów Komunalnych
W analizie uciążliwości odorowych uwzględniono również Miejskie Składowisko Odpadów Komunalnych. Zgodnie z decyzjami Marszałka Województwa Śląskiego składowisko ma zostać zamknięte 31 grudnia 2026 r. Do tego terminu obowiązuje również zezwolenie na przetwarzanie odpadów w ramach zamknięcia i rekultywacji obiektu. Zatwierdzona została także instrukcja jego eksploatacji.
Rekultywacja składowiska oznacza działania prowadzone po zakończeniu jego eksploatacji, których celem jest zabezpieczenie terenu i ograniczenie jego oddziaływania na otoczenie. W przypadku składowisk istotne znaczenie ma m.in. ograniczenie kontaktu zdeponowanych odpadów z wodą i powietrzem oraz kontrolowanie procesów zachodzących wewnątrz składowiska. Jednym z produktów rozkładu materii organicznej jest biogaz, którego niekontrolowane uwalnianie może być zarówno problemem środowiskowym, jak i źródłem zapachów. Dlatego zamknięcie i właściwa rekultywacja są ważnym elementem długofalowego ograniczania oddziaływania składowiska na mieszkańców i środowisko.
„(W 2026 roku) Nasilił się problem, ale jego źródło tkwi w decyzjach, które zostały podjęte wcześniej. Moja hipoteza jest taka, że zwiększenie działalności składowiska jest jednym z czynników tej anomalii, bo nie mamy racjonalnych przesłanek, żeby podejrzewać, że u stałych emitorów, takich jak Fortum i FCC, nagle coś się zmieniło. W przypadku składowiska mamy natomiast zmianę, która nastąpiła w tym okresie. Wcześniej trafiały tam przede wszystkim gruz i materiały ziemne, które nie są substancjami odorogennymi, a później pojawiła się warstwa kompostująca, która może być źródłem zapachu. (…) Warstwa kompostująca, do czasu kiedy nie zostanie obsiana i nie zmieni się po prostu w warstwę gleby i roślinności, wydzielać będzie tego typu zapachy. Moim zdaniem to jest dość istotny czynnik składowy tego, z czym się zmagamy. Oczywiście nie wykluczamy też czynników z pozostałych instalacji, czyli FCC i Fortum. Musimy jednak mieć świadomość, że ruszenie tego wysypiska przynosi nam teraz skutki niekorzystne, ale zakończenie jego rekultywacji powinno sprawić, że ten problem nie będzie już tak dotkliwy w kolejnym okresie, czyli w przyszłym roku i latach następnych.” – tłumaczył podczas sesji Rady Miasta prezydent Kamil Żbikowski.
Czy wystarczy zamontować czujniki w całym mieście?
Nie zawsze. Zespół przeanalizował również możliwość zastosowania miejskiej sieci czujników odorowych. Takie rozwiązanie mogłoby pełnić funkcję systemu ostrzegania i zapewniać szeroki monitoring. Jednocześnie wiązałoby się z kosztami zakupu, obsługi i przetwarzania danych. Tutaj pojawia się ważne ograniczenie: brak określonych prawnie parametrów, których przekroczenie byłoby jednoznacznie niedopuszczalne. Dlatego czujniki nie są przedstawiane jako jedyne rozwiązanie problemu. Równie ważne pozostają zgłoszenia mieszkańców, dane meteorologiczne, analiza źródeł emisji, pomiary oraz kontrole terenowe.
„Czujniki nie uchronią nas przed odorem, one tylko wskażą nam, potwierdzą nam, że jakieś substancje występują. Nie ma obecnie technologii, która mierzyłaby całą gamę substancji, które my wykrywamy naszym nosem. Rozmawialiśmy z profesorami zajmującymi się chemiczną analizą zapachów i oni jasno przyznają, że technologia jest jeszcze daleko od ludzkiego nosa. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy korzystali z możliwości zgłaszania epizodów odorowych przez mieszkańców.” – tłumaczył podczas sesji Rady Miasta prezydent Kamil Żbikowski.
Potrzebne są dane i regularna obserwacja
Zespół ds. Przeciwdziałania Uciążliwości Odorowej wyznaczył kilka kierunków dalszej pracy: ewidencjonowanie przypadków występowania wysokich stężeń odorów, współpracę z przedsiębiorstwami, działania terenowe, reagowanie w sytuacjach wzmożonej uciążliwości oraz gromadzenie informacji o planowanych zmianach i inwestycjach przedsiębiorstw. Jednym z elementów systemu jest również EcoHarmonogram. Zgłoszenia dotyczące uciążliwości zapachowych są analizowane i zestawiane z innymi informacjami. Docelowo system ewidencjonowania opiera się na sieci podmiotów przekazujących zgłoszenia oraz bieżącej wymianie informacji.
Dlaczego zgłoszenia mieszkańców są ważne?
Bo pojedyncze zgłoszenie jest informacją o konkretnym miejscu i czasie. Dopiero wiele takich informacji można zestawić z kierunkiem wiatru, temperaturą, wilgotnością czy pracą konkretnych instalacji. W ten sposób mieszkańcy stają się częścią systemu obserwacji miasta – ich doświadczenia mogą być konfrontowane z danymi środowiskowymi i meteorologicznymi.
„Niestety nie ma czegoś takiego, co w jeden, widoczny sposób pozwoliłoby nam zdiagnozować, skąd dokładnie pochodzi problem. Dlatego potrzebujemy różnych źródeł informacji i różnych metod analizy. Łączymy zgłoszenia mieszkańców, dane z EkoHarmonogramu, informacje przekazywane przez przedsiębiorstwa, obserwacje terenowe i dane meteorologiczne. Dopiero zestawienie tych informacji daje nam możliwość coraz lepszego rozpoznawania sytuacji.” – tłumaczy naczelnik Agnieszka Dymek
Zabrze korzysta również z doświadczeń innych miast
W prezentacji przeanalizowano rozwiązania stosowane w Gdańsku, Krakowie i Katowicach. Wśród wykorzystywanych tam metod znalazły się m.in. hermetyzacja instalacji, biofiltry, rekultywacja starych kwater składowisk, badania olfaktometryczne, monitoring oraz współpraca między samorządami. To ważny kontekst dla Zabrza. Problem odorowy nie jest wyłącznie lokalnym wyzwaniem. W miastach przemysłowych i poprzemysłowych może istnieć wiele źródeł, a część z nich może znajdować się poza granicami administracyjnymi miast, na terenie których odczuwalne są uciążliwości odorowe.
Najważniejsze pojęcia w skrócie
- Odór – nieprzyjemny lub uciążliwy zapach, którego odczuwanie zależy m.in. od rodzaju i stężenia substancji oraz warunków atmosferycznych.
- Olfaktometria – metoda oceny właściwości zapachowych powietrza w kontrolowanych warunkach.
- Inwersja temperatury – sytuacja, w której cieplejsza warstwa powietrza znajduje się nad chłodniejszą warstwą przy powierzchni ziemi, ograniczając pionowe mieszanie powietrza.
- Warunki wentylacyjne – warunki atmosferyczne wpływające na wymianę i rozpraszanie powietrza; przy słabym wietrze rozpraszanie substancji może być utrudnione.
- Hermetyzacja – zamknięcie procesu lub instalacji w celu ograniczenia przedostawania się substancji do otoczenia i umożliwienia kontrolowanego oczyszczania powietrza.
- Biofiltr – instalacja wykorzystująca aktywność mikroorganizmów do oczyszczania powietrza z części związków odpowiedzialnych za niepożądane zapachy.
- RDF – paliwo wytwarzane z odpowiednio przetworzonych odpadów, wykorzystywane m.in. jako paliwo alternatywne.
Materiał źródłowy: sprawozdanie Społecznego Zespołu ds. przeciwdziałania uciążliwości odorowej na terenie Zabrza za lata 2025–2026.
Pobierz Sprawozdanie
Informacje o pracy zespołu: materiały dotyczące jego działalności są publikowane na stronie Zabrza w części poświęconej ekologii.


