Zabrze przestrzenią rozwoju

Regionalne Obchody Dnia Łącznościowca

30.10.2017

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zorganizowane zostały dzisiaj Regionalne Obchody Dnia Łącznościowca. W uroczystościach udział bierze Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza.

Spotkanie jest okazją do wręczenia pracownikom Poczty Polskiej S.A. odznaczeń państwowych, resortowych oraz medali pamiątkowych.

– Gratuluję dotychczasowych osiągnięć, które przełożyły się na markę Poczty Polskiej S.A. jako sprawdzonego i rzetelnego partnera w zakresie usług logistycznych. Poczta Polska S.A. posiada ugruntowaną pozycję rynkową szczycąc się ponad czterowiekową tradycją – powiedziała podczas uroczystości Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza. – Z radością odnotowujemy obecność Poczty Polskiej S.A. w Zabrzu. Odrestaurowany ponad 100-letni budynek mieszczący się w centrum miasta jest jedną z wizytówek Zabrza. Z kolei tzw. Węzeł Ekspedycyjno-Rozdzielczy funkcjonujący w naszym mieście jest niezwykle cennym podmiotem gospodarczym dającym miejsca pracy mieszkańcom jak też umacniającym wizerunek Zabrza, jako miasto przyjaznego dla prowadzenia działalności gospodarczej – dodała prezydent. 
 

NAJSTARSZE DZIEJE

W swoich początkach polska poczta związana była z władcą i dworem. Korespondencję książąt i królów polskich przewozili posłańcy zwani komornikami. Podstawowym środkiem organizacji transportu dla posłańców były podwody, w ramach, których zobowiązano miejscową ludność do dostarczania koni i wozów. Wprowadził je w Polsce Bolesław Chrobry, tworząc w ten sposób komunikację dla potrzeb państwowych. Wydawanie podwodów i zmiana koni odbywała się w domu wójta, burmistrza lub ławnika. Żądający podwody musiał okazać uprawnienie i zapłacić należność z góry. Dostarczaniem podwód obciążano przede wszystkim miasta królewskie, które często zabiegały o zwolnienie z obowiązku bezpłatnego serwowania usługi. Bezpłatność podwodów zniesiono dopiero w 1564 roku na sejmie warszawskim, wprowadzając jednocześnie podatek podwodowy, do którego zobowiązano wszystkie osiedla stanowiące własność królewską. Podatek ustalony został, jako 16% wartości szacunkowej nieruchomości lub przedsiębiorstwa znajdującego się w granicach miasta. Natomiast wieś musiała płacić na rzecz podwodowego po 6 groszy od łana lub włóki oraz wnosić na cele podatku opłaty akcyzowe od alkoholi. Dochody z podatku podwodowego wpływały do kasy starosty, skąd przekazywane były do królewskiego skarbca.

Wpływy z podatku podwodowego nie wystarczały na pokrycie kosztów utrzymania podwód, więc w 1565 roku, na sejmie piotrkowskim, wydano nowy uniwersał w tej sprawie. Na jego mocy zmniejszono opłaty za użycie konia i wozu oraz wynagrodzenie przewoźnika. Jednak na skutek zubożenia miast i uchylania się od płacenia, wpływy z podatku podwodowego były niewielkie. W 1576 roku Stefan Batory wydał trzeci z kolei uniwersał podwodowy, w którym zagroził „opornym miastom bezpośrednią egzekucję sądową bez uciekania się do uprzednich pozwów na sejm”. Po wydaniu tego rozporządzenia do skarbu państwa zaczęły wpływać większe kwoty, niewystarczające jednak na pokrycie deficytu, wynikającego z coraz prężniej działającego systemu podwodowego. Istniały również inne rozwiązania posłańcze utrzymywane przez klasztory, sądy, miasta i kupiectwo. Od czasów Kazimierza Wielkiego, działały w kraju uniwersyteckie urządzenia posłańcze, utrzymujące łączność z uniwersytetami w Paryżu i we Włoszech. Za pośrednictwem podróżujących po Europie kupców przesyłano też wiadomości „okazyjnie”. Jednak informacje przekazywane w ten sposób przychodziły późno i nieregularnie. Dlatego każdy bogatszy kupiec miał własne urządzenia posłańcze w różnych częściach Europy. Kierowali nimi tak zwani faktorzy. Wśród posiadających taki prywatny system komunikacyjny znajdowała się znana rodzina kupiecka Fuggerów z Augsburga. Pod koniec XV wieku założyli oni stałe faktorie w Krakowie, nieco później we Wrocławiu. Z ich linii pocztowych korzystał dwór polski i magnateria.

POWSTANIE POCZTY KRÓLEWSKIEJ

W XVI wieku do pierwotnych obowiązków przewożenia korespondencji doszedł transport towarowy i pasażerski. Za datę narodzin poczty w Polsce uważa się 18 października 1558 roku. Wtedy to król Zygmunt August „ustanowił stałe połączenie pocztowe między Krakowem a Wenecją przez Wiedeń, za pomocą poczty, czyli koni rozstawnych”. Powołana przez monarchę instytucja publiczna miała służyć przede wszystkim utrzymaniu stałych kontaktów dyplomatycznych i gospodarczych z innymi krajami europejskimi. Król chciał się też zabezpieczyć przed kontrolą poczty cesarskiej, która dotychczas przewoziła polskie listy do Włoch. Decyzję o utworzeniu poczty przyspieszyły interesy króla. Rok po śmierci Bony, Zygmunt August wszczął proces o spadek po matce. Bona, pochodząca z rodziny Sforzów, postanowiła opuścić Polskę, wywożąc z niej bogactwa zgromadzone przez ponad 40 lat. Odzyskanie majątku, pieniędzy od dłużników i uzyskanie potwierdzenia praw Zygmunta Augusta do sukcesji włoskiej, wiązało się z działalnością polskiej dyplomacji oraz wielu doradców i agentów. Utrzymanie stałej łączności pomiędzy nimi a polskim królem wymagało wprowadzenia regularnego połączenia pocztowego.

Pierwszym dyrektorem poczty królewskiej został dworzanin Zygmunta Augusta, pochodzący z Włoch Prosper Prowana. Nadany mu przywilej stwierdzał, że „poczta jest ustanowiona i ma służyć do przesyłania listów do Włoch oraz do załatwienia tam innych spraw”. Oznaczało to, że miała ona przewozić także bagaże i osoby na wzór swoich zagranicznych odpowiedników. Król opłacał kursorów, koszty utrzymania koni i dyrektora poczty. Była to, zatem instytucja ściśle królewska. Intrygi spowodowały, że w 1562 roku Zygmunt August powierzył kierownictwo polskiej poczty Krzysztofowi Taksisowi. Jego rodzina utrzymywała w swoich rękach niemal wszystkie połączenia międzynarodowe w Europie. Według przywileju nadanego Taksisowi, kursy pocztowe miały zapewnić komunikację z całym Zachodem. Korzystać z nich mógł już nie tylko panujący, lecz i każda prywatna osoba. Instytucja miała urzędową nazwę „Poczta Polska” i dzieliła się na dwie części: pocztę włoską i pocztę litewską. Jej główną siedzibą był Kraków.

Krzysztof Taksis obiecał, że wszystkie przesyłki królewskie będą wolne od opłat. Inni obywatele musieli płacić 6 groszy za przesyłki listowe o wadze 1 łuta. Dochód z poczty płynął do kieszeni dyrektora, który pobierał ponadto pensję w wysokości 1500 talarów rocznie. Połączenie Kraków – Wenecja funkcjonowało źle, a bezpłatne przesyłanie listów królewskich okazało się fikcją, więc w 1564 roku Zygmunt August zerwał umowę z Taksisami. Nowym kierownikiem poczty został Piotr Maffon, a w 1568 zastąpił go krakowski mieszczanin, Sebastian Monelupi, w którego rodzie zarząd poczty utrzymał się prawie sto lat. Poczta królewska Zygmunta Augusta włączyła Polskę do sieci regularnych połączeń międzynarodowych. Zaprowadzono szlaki pocztowe między Rzeczypospolitą a zagranicznymi centrami politycznymi i gospodarczymi. Objęte zasadą nietykalności przesyłki królewskie gwarantowały sprawny przepływ informacji pomiędzy dworami. Głównym bodźcem do zakładania kolejnych połączeń pocztowych na rozległych terenach Rzeczypospolitej były konflikty zbrojne. Wzrastała liczba przesyłanych tą drogą listów dyplomatycznych, a także zagranicznej korespondencji prywatnej. Poczta nie miała jeszcze charakteru krajowego, jej połączenia były ukierunkowane wyłącznie na inne państwa.

źródło: http://www.poczta-polska.pl/o-firmie/historia/