Industriada w Zabrzu

12.06.2017

Sobota upłynęła nam pod znakiem Industriady. Wystartowała ona w Zabrzu o godz. 9.00. Uczestnicy tegorocznej edycji tego wyjątkowego wydarzenia nie mogli się nudzić. Przez cały dzień działał Machinaland – największy park maszyn w regionie. Wyjątkową atrakcją tegorocznej Industriady było również przedpremierowe zwiedzanie Sztolni Królowa Luiza.

Sztolnia Królowa Luiza to najstarszy, podziemny obiekt górnictwa węglowego oraz wyjątkowa budowla hydrotechniczna. Podczas tej podziemnej podróży goście przemierzyli pieszo prawie półtorakilometrową trasę chodnikami, których drążenie rozpoczęto ponad dwieście lat temu. Szczególnym odcinkiem trasy było przejście przez 6-metrowy pokład węgla.

Kopalnia Guido była najgłębiej położoną częścią całej krainy Machinalandu. 320 metrów pod ziemią, w labiryncie chodników i tuneli na zwiedzających czekało wiele atrakcji. Przewodnikami byli „Mistrzowie Maszyn” – bardowie – pracownicy Sztolni przebrani w wymyślne kostiumy, którzy swoimi opowieściami połączonymi z grą świateł i dźwięku wzbogacali zwiedzanie.

Kraina Machinalandu to nie tylko maszyny-giganty mieszkające w podziemiach zabrzańskich kopalń. Na powierzchni znajduje się Wytwórnia Machinobotów. Strażników strzegących Krainy Machinalandu można było spotkać w Parku Techniki Wojskowej.

Najmłodsi uczestnicy mogli podziwiać Park 12C, czyli niezwykły interakcyjny plac zabaw, gdzie właśnie przez zabawę w prosty sposób można poznać zasady praw fizyki. Śruba Archimedesa, system śluz i pomp transportujących wodę, olbrzymie szkło powiększające skupiające wiązkę światła pozwalającą wzniecić ogień, tzw. słoneczną zapalniczkę, ogniwa fotowoltaniczne oraz wiele innych atrakcji włączały do zabawy całe rodziny. Dzieciom szczególnie podobała się Bajtelgruba, czyli zabawkowa kopalnia węgla, gdzie mogły pobawić się w górników, ładować do podwieszanych wagoników żwirek i transportować go do miejsca zsypu.