W Kopalni Guido otwarto nowy poziom

04.02.2016

4 lutego do użytku oddana została kolejna trasa w Zabytkowej Kopalni Guido. Poziom 355 to zupełnie nowa, nieudostępniana do tej pory część kopalni. Stanowi on obszar ściany wydobywczej nr 4, eksploatowanej w celach szkoleniowo-badawczych w drugiej połowie XX wieku.

– Do dzisiaj najgłębiej położoną trasą górniczą w Europie dostępną dla turystów, był poziom 320 tutejszej Kopalni Guido w Zabrzu. Teraz sięgamy jeszcze głębiej, oferując naszym gościom efekt zbliżony do autentycznych warunków panujących w rejonie eksploatacyjnym kopalni. To unikalna trasa, surowa, trudniejsza od dotychczasowych – podkreślał w trakcie konferencji prezentującej Poziom 355, dyrektor Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, Bartłomiej Szewczyk.

W inauguracji trasy udział wzięli m.in.: marszałek Województwa Śląskiego Wojciech Saługa, członek Zarządu Województwa Henryk Mercik oraz prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik.

– Chcemy w Zabrzu pokazać to, co na Śląsku towarzyszy nam wszędzie – stwierdziła podczas konferencji Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza. To imponujące przedsięwzięcie, jakim jest bez wątpienia udostepnienie dla turystów kolejnego poziomu w Kopalni Guido, nie udałoby się bez środków unijnych. To jedyna taka trasa w Europie, co przekłada się też bezpośrednio na to, że Śląski Szlak Turystyki Przemysłowej jest tak wyjątkowy i niepowtarzalny. 

Wyprawa na poziom 355 to górnicza szychta w pełnym ekwipunku. To trasa dla osób przygotowanych na spory wysiłek i solidną porcję wrażeń. Przed zjazdem do nieczynnego oddziału wydobywczego na poziomie 355 zwiedzający pobierać będą niezbędny ubiór ochronny: sztygarski strój, flanelową koszulę, gumioki, hełm oraz lampę z pokrowcem.

Na co będą mogli liczyć ci, którzy dotrą do poziomu 355? Czeka ich półtorej kilometra górniczych chodników, upady o nachyleniu od 15 do 25 stopni, wzniosy, zaniżenia i ciasne przejścia. Zwiedzającym towarzyszyć będą tu przenośniki zgrzebłowe, rurociągi do tłoczenia podsadzki i cała masa górniczej stali. Nad głową będzie można zobaczyć pyłowe zapory przeciwwybuchowe, które miały za zadanie chronić pozostałą część kopalni przed ewentualną eksplozją pyłu węglowego.

Punktem kulminacyjnym górniczej szychty na poziomie 355 będzie ciasne przejście przez ponad stumetrową ścianę węglową o nachyleniu -10 stopni. Strop w tym miejscu podtrzymują gęsto rozstawione stojaki Valent, na Śląsku popularnie zwane walenciokami. Pokład węgla znajduje się tu na wyciągnięcie ręki. Historycznie jest to ostatnie miejsce fedrunku w Kopalni Guido.

Zwiedzając poziom 355 trzeba będzie nastawić się na zetknięcie z głęboką ciszą i nieprzeniknioną ciemnością. Opuszczając ten poziom kopalni udadzą się na dworzec osobowy SO-1, gdzie w dalszą podróż zabierze ich podwieszana elektryczna kolejka.