Raport o odpadach w metropolii

21.12.2011

Metropolia „Silesia” nie potrzebuje zakładu termicznego przekształcania odpadów na 500 tysięcy ton, tylko na 250 tysięcy ton rocznie – to główny wniosek raportu opracowanego przez Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych w Katowicach. Z głównymi wnioskami tegoż dokumentu zapoznali się dziś członkowie Zgromadzenia Ogólnego Górnośląskiego Związku Metropolitalnego.

Raport Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych powstał na zlecenie Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. – W ostatnich latach gminy zrealizowały na swoim terenie szereg inwestycji w zakresie gospodarki odpadami, dlatego chcieliśmy się upewnić, czy nadal metropolia potrzebuje spalarni o przepustowości 500 tysięcy ton rocznie – wyjaśnił przewodniczący GZM, Dawid Kostempski. Wnioski naukowców są zaskakujące. Za kilkanaście lat, po spełnieniu wszystkich kryteriów w zakresie gospodarki odpadami, do termicznej utylizacji, będzie kwalifikować się około 260 tysięcy ton odpadów wytworzonych na terenie metropolii – powiedział przewodniczący.

W roku ubiegłym w miastach metropolii „Silesia” wytworzono około 735 tysięcy ton odpadów. Zaledwie 7 procent odpadów zostało zebranych w ramach selektywnej zbiórki. Średnio na jednego mieszkańca wypada 376 kilogramów. Najwięcej odpadów powstaje w Katowicach / 120 tys. ton rocznie /, a najmniej w Świętochłowicach / 18,3 tys. ton /. Z każdym rokiem ilość odpadów wytwarzanych w 14 miastach metropolii „Silesia” będzie maleć. W 2020 roku będziemy ich wytwarzać rocznie nieco ponad 720 tysięcy ton, a w 2030 już 683 tysiące ton. Spowodowane to będzie nie tylko większym recyklingiem odpadów, wymaganym przez ustawodawcę, ale również spadkiem liczby ludności w miastach metropolii „Silesia”. W roku ubiegłym w 14 miastach mieszkało 1,9 mln osób, a w 2030 będzie według szacunków 1,4 mln.

Dziś na terenie miast metropolii „Silesia” znajduje się 9 składowisk odpadów posiadających pozwolenie zintegrowane. Są one w stanie przyjąć jeszcze 5,6 mln metrów sześciennych odpadów co oznacza, że przy obecnym poziomie ich wypełniania, za 10 lat składowiska
te będę już pełne. Poza tym na terenie GZM znajduje się jeszcze 10 sortowni odpadów oraz 7 kompostowni odpadów komunalnych. W chwili obecnej w trzech miastach metropolii w Tychach, Katowicach i Sosnowcu realizowane są kolejne inwestycje z zakresu gospodarki odpadami. W Tychach powstaje zakład kompleksowego zagospodarowania odpadów komunalnych, w Katowicach zakład unieszkodliwienia odpadów, a w Sosnowcu nowa kwatera składowiska odpadów, sortownia oraz kompostownia tunelowa. Na wszystkie te inwestycje miasta wydadzą w sumie 225 mln złotych.

Wszystko to powinno wpłynąć na zmniejszenie ilości odpadów, które będą się kwalifikować tylko i wyłącznie do termicznego przekształcania. W roku ubiegłym do spalarni kwalifikowało się ponad 340 tysięcy ton odpadów. W roku 2015 będzie ich 298 tysięcy, a w 2020 roku nieco ponad 260 tysięcy ton. Warunkiem jest tu 50 procentowy poziom recyklingu 4 podstawowych grup surowcowych. To dlatego planowana przepustowość przyszłej instalacji termicznego przekształcania odpadów dla obszaru GZM powinna kształtować się na poziomie 260 – 280 tysięcy ton rocznie.

Na razie nie wiadomo, gdzie powstanie zakład termicznego przekształcania odpadów. Brana wcześniej pod uwagę lokalizacja w Rudzie Śląskiej jest już nieaktualna. Zainteresowane budową spalarni na swoim terenie są Mysłowice oraz Chorzów. Inwestycja na pewno nie będzie realizowana ze środków własnych gmin, lecz w drodze koncesji bądź też partnerstwa publiczno-prywatnego. W styczniu zarząd GZM zapozna się z projektem budowy spalarni w Chorzowie. Władze miasta chcą, by powstała ona na terenie byłych Zakładów Azotowych.