Janosch Honorowym Obywatelem Zabrza

20.10.2011

Jednogłośnie zabrzańscy radni przyjęli uchwałę w sprawie nadania Horstowi Eckertowi – Janoschowi – tytułu Honorowego Obywatela Zabrza.

Wyróżnienie to zostało przyznane zabrzaninowi z urodzenia, pisarzowi i znanemu w świecie twórcy literatury dla dzieci, który dzięki swoim osiągnięciom przyczynia się również do promowania naszego miasta w skali międzynarodowej. Z inicjatywą taką wystąpiła prezydent Małgorzata Mańka-Szulik.
Janosch, właśc. Horst Eckert urodził się 11 marca 1931 w Zaborzu-Porembie, dzielnicy Zabrza przy nieistniejącej już ul. Piekarskiej. Jest nie tylko „artystycznym fenomenem, najpopularniejszym ilustratorem i autorem książek dla dzieci w Europie, grafikiem, malarzem i pisarzem” /Wyd.Znak-Kraków/, ale przede wszystkim najbardziej znanym w świecie zabrzaninem. Napisał ponad 300 popularnych na całym świecie książeczek dla dzieci. Książeczką, która dała początek całemu cyklowi pozycji dla dzieci, była „Ach, jak cudowna jest Panama”. Bohaterami cyklu są Miś i Tygrysek. Obejmuje on ponad 120 pozycji, które przetłumaczono na ponad 70 języków, a szereg z nich wydano też w języku polskim. Autor jest uzdolnionym grafikiem, sam ilustruje swoje opowiadania, a stworzone przez niego wizerunki wykorzystano przy tworzeniu filmów animowanych oraz ozdabianiu ubrań dla dzieci. Dzieciństwo i wczesna młodość spędzone w Zabrzu odcisnęły – jak sam wielokrotnie podkreślał – niezatarte piętno na jego życiu i twórczości. Janosch, choć jest pisarzem niemieckojęzycznym, o sobie mówi: "Czuję się Ślązakiem, to moja narodowość, to moja religia. Coraz bardziej czuję, że nigdy nie opuściłem Śląska, że ciągle tu wracam, Zabrze należy do mojego dzieciństwa, mam je nieustannie przed oczami”. Stwierdził też w wywiadzie dla katowickiej Gazety Wyborczej: „Sam po trochu czuję się Polakiem. W mojej rodzinie tylko nazwisko Eckert jest niemieckie. Pozostali moi dziadkowie nazywali się Piecha, Morawiec, Głodny”. Jego ojciec Jan był hutnikiem. Matka, Jadwiga z domu Głodny, była osobą bardzo religijną. Duży udział w jego wychowaniu mieli dziadkowie. W 1945 r. razem z rodzicami został wysiedlony do Niemiec i zamieszkał w Oldenburgu. Od 1953 roku mieszkał w Monachium. Tutaj podjął naukę malarstwa, którą po paru semestrach przerwał. W 1970 wydał książkę „Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny”. Powieść w 2004 r. została przeniesiona na deski sceniczne przez Teatr Korez z Katowic. Pseudonim Janosch powstał, jak mówi anegdota, kiedy skierował do druku swoje pierwsze opowiadanie „Historia konia Wałka” (1960) i podpisał je "Janusz", co niemiecki zecer "poprawił" na Janosch. Za swoją twórczość wielokrotnie nagradzany, w tym Federalnym Krzyżem Zasługi oraz Nagrodą Górnośląską. Od 2005 r. katowicka redakcja Gazety Wyborczej przyznaje nagrodę Cegły Janoscha Ślązakom, którzy rozsławiają region. Wyróżnieni nagrodą otrzymują prawdziwe cegły wykute ze ścian familoka w Zabrzu, w którym Janosch przyszedł na świat, tuż przed rozbiórką budynku. Obecnie Horst Eckert od lat mieszka w San Miguel na Teneryfie. W 1946 roku komisja weryfikacyjna przyznała rodzinie Eckertów obywatelstwo polskie. Z okazji przypadających w tym roku 80. urodzin autora Miasto Zabrze ogłosiło rok 2011 Rokiem Janoscha, a Wydawnictwo Znak wznowiło wydanie „Cholonka…” w pełnej, nieocenzurowanej wersji. Od kilku lat świętujemy w Zabrzu urodziny Janoscha. W tym, jubileuszowym dla twórcy roku, planowana była jego wizyta naszym mieście. Niestety ze względów zdrowotnych Jubilat nie może podróżować. Dziękując za zaproszenie napisał: „…nadal tęsknię za domem, i gdy mówię „dom” mam na myśli Zabrze. W mojej duszy wciąż jestem w Zabrzu”. Te słowa najlepiej pokazują jego ciągle żywy związek z naszym miastem.